Jak wygląda diagnostyka
Przyjeżdżamy z manometrami, detektorem nieszczelności i wagą do czynnika. Standardowa procedura to pomiar ciśnień po stronie ssawnej i tłocznej, kontrola poboru prądu sprężarki, sprawdzenie temperatur na wlocie i wylocie oraz próba szczelności układu. Dopiero to daje odpowiedź, czy problem leży w czynniku, w elektronice, czy w mechanice.
Jeśli naprawa okazuje się nieopłacalna — a przy urządzeniach starszych niż dziesięć lat zdarza się to często — mówimy to wprost i podajemy koszt wymiany na nowe. Wolimy stracić jedno zlecenie niż wziąć pieniądze za naprawę, która wystarczy na jeden sezon.
Uzupełnianie czynnika chłodniczego
Klimatyzacja to układ zamknięty. W prawidłowo wykonanej instalacji czynnik nie ubywa — jeśli go brakuje, gdzieś jest nieszczelność. Uzupełnienie bez jej znalezienia to działanie objawowe, a przy okazji szkodliwe: czynniki fluorowane są gazami cieplarnianymi, a ich świadome uwalnianie jest niezgodne z przepisami.
Dlatego procedura wygląda tak: lokalizacja nieszczelności, naprawa lub wymiana odcinka, opróżnienie układu, próżnia, napełnienie odważoną porcją czynnika i ponowna próba szczelności.
Uwaga na uprawnienia. Ingerencja w układ chłodniczy zawierający czynniki fluorowane wymaga certyfikatu F-gazowego. Jeśli ktoś proponuje „nabicie klimy” bez takich uprawnień, robi to nielegalnie, a Ty tracisz gwarancję producenta.
Serwisujemy również cudze montaże
Nie ma znaczenia, kto montował urządzenie. Przyjmujemy zgłoszenia dotyczące instalacji wykonanych przez inne firmy, także takich, w których trzeba najpierw poprawić błędy montażowe. Najczęściej spotykamy trzy: brak spadku na odpływie skroplin, niewykonaną próżnię przed napełnieniem układu i jednostkę zewnętrzną wciśniętą w miejsce bez przepływu powietrza.