Przegląd i odgrzybianie klimatyzacji

Raz w roku, najlepiej wiosną. Utrzymuje gwarancję producenta, obniża rachunek za prąd i kończy z zapachem stęchlizny po włączeniu urządzenia.

Co robimy podczas przeglądu

Przegląd to nie przetarcie obudowy szmatką. Pełna procedura zajmuje zwykle od godziny do półtorej na jedno urządzenie i obejmuje:

  • Czyszczenie i dezynfekcję parownika — to na jego lamelach osadza się wilgoć, kurz i biofilm bakteryjny odpowiedzialny za zapach.
  • Przepłukanie tacy i drożności odpływu skroplin — najczęstsza przyczyna zalania ściany.
  • Mycie lub wymianę filtrów — zapchany filtr potrafi podnieść zużycie prądu o kilkanaście procent.
  • Czyszczenie skraplacza w jednostce zewnętrznej — z pyłków, liści i puchu topolowego.
  • Kontrolę ciśnień i szczelności układu — wykryty wcześnie ubytek czynnika to tania naprawa; zignorowany kończy się awarią sprężarki.
  • Sprawdzenie mocowań i połączeń elektrycznych.
  • Pomiar temperatury nawiewu i porównanie z parametrami katalogowymi urządzenia.

Dlaczego to nie jest opcjonalne

Gwarancja producenta

Większość producentów uzależnia gwarancję od udokumentowanych, corocznych przeglądów. Bez wpisu w karcie serwisowej odmowa naprawy gwarancyjnej jest realnym scenariuszem — a wymiana sprężarki po okresie gwarancji potrafi kosztować tyle, co połowa nowego urządzenia.

Zdrowie

Wilgotny parownik w ciemnej obudowie to dobre warunki dla pleśni i bakterii. Powietrze przechodzi przez niego za każdym razem, gdy urządzenie pracuje. Osoby z alergią lub astmą odczuwają to najszybciej, ale dotyczy to wszystkich domowników.

Rachunek za prąd

Zabrudzony parownik i skraplacz zmuszają urządzenie do dłuższej pracy dla osiągnięcia tej samej temperatury. Różnica w zużyciu energii między klimatyzatorem po przeglądzie a zaniedbanym przez trzy sezony bywa kilkunastoprocentowa.

Kiedy najlepiej umówić przegląd

Marzec, kwiecień i maj to najlepszy moment — urządzenie jest po zimie, a przed sezonem chłodzenia. Terminy są wtedy krótkie, a ewentualną usterkę da się usunąć spokojnie, zanim zrobi się gorąco.

W lipcu i sierpniu obsługujemy głównie awarie, więc na zwykły przegląd czeka się dłużej. Jeśli używasz klimatyzacji także do grzania zimą, warto rozważyć drugi, krótszy serwis jesienią.

Nie mylmy pojęć. Ozonowanie i „odgrzybianie” sprayem z marketu działają na to, co da się dosięgnąć — a problem siedzi między lamelami parownika i w tacy skroplin. Bez rozebrania jednostki i przepłukania wymiennika zapach wróci po kilku tygodniach.

Przeglądy dla firm

Obsługujemy biura, gabinety, sklepy i lokale gastronomiczne w Legnicy i okolicach. Dla wielu urządzeń ustalamy stały harmonogram i przypominamy o terminach sami. Przy układach zawierających powyżej pięciu ton ekwiwalentu CO₂ obowiązuje dodatkowo kontrola szczelności i prowadzenie Karty Urządzenia w Centralnym Rejestrze Operatorów — pomagamy dopełnić także tego obowiązku.

Umów przegląd przed sezonem

Obsługujemy Legnicę, Lubin, Głogów, Polkowice, Jawor, Chojnów i Bolesławiec.

Wycena Zadzwoń teraz